mustasza
różowe okulary na świat
sobota, 10 maja 2014
Poszukiwacze seksu i wódki, przybywajcie!
Pewnie już wiecie, chociaż nawet nie oglądaliście, że Donatan i Cleo walczą dzisiaj w finale Eurowizji ze swoim hiciorem My Słowianie. Tak, tak powód to do dumy, zwłaszcza, że zawsze nasza muzyczna reprezentacja odpadała bardzo szybko. Powód do dumy ma również Telewizja Polska, która wreszcie nadążyła za czasem i zaprezentowała publiczności coś co może się podobać. Upraszczając są to półgołe cycki. Słowiańskie. A skoro słowiańskie, to i przecież polskie.
Pytanie z kosmosu, czyli Kto to w ogóle ogląda?
Otóż ktoś napewno. A właściwie szacunkowe pół miliarda ludzi na naszym globie. Niedawno Eurowizja świętowała swoje pięćdziesięciolecie. Miała także swoje lata świetności, kiedy dzięki udziałowi w programie udało się zbudować kariery takich gwiazd jak Celine Dion, Abba czy Julio Iglesias. Oglądają pewnie zgodnie z założeniem programu odbiorcy Telewizji Publicznych, czyli państwowych. Bo program z założenia polega na tym, że artyści prezentują poszczególne telewizje, które zrzeszone są w Uni Nadawców Publicznych. Co z tego wynika? Po pierwsze i oczywiste, że artystów, ich hotele i wymyślne potrzeby finansuje nasze państwo z podatków przekazanych TVP. To mi absloutnie nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie bardzo cieszę się, że ktoś troszczy się o promocję naszego kraju. To co mi przeszkadza, to już kwestia tego co się promuje. Pośród zakopianskich motywów florystycznych wirujących po parkiecie, wirują też wyeksponowane biusty zalotnych mleczarek, wirują tak w rytm tekstu piosenki:
My Słowianki wiemy, jak użyć mowy ciała.
Wiemy, jak poruszać tym, co mama w genach dała.
To jest ta słowiańska krew! To jest ta uroda i wdzięk!
i dalej, równie ciekawie:
Nie ma lepszych od naszych Słowianek,Ten, kto widział i próbował, ten wie!
Także, jeśli jesteś Słowianką, to pewnie wiesz co Ci mama w genach dała i jak tym poruszać, mnie mama dała głowę i ruszam nią bardzo intensywnie.
Jeśli jesteś facetem, to musisz wiedzieć, że:
Tu dobra wódka i dobre dziewczyny,
Szukaj u nas idealnych żon.
albo i kurew.
Dlatego bardzo dziękuję Telewizji Polskiej za promocję naszego kraju. Seks-turystyka zakwitnie, chociaż już ma się dobrze. A może wiele szumu o nic? Donatan jako wyznawca religii słowiańskiej, o czym chętnie opowiada w wywiadach, tylko w formę piosenki złożył to, co już wiedzą w świecie. Kiedy obcokrajowcy zachwalają Polskę, mówią przecież, że tania wódka i tanie dziewczyny też. A Cleo? Talent dziewczyna ma, szkoda tylko że za bardzo odbiły się na niej studia w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego. To pewnie stąd de mleczarki i tekst o śmietanie.
Jest się o co rzucać czy nie?
Nibyt tak i niby nie. Bo fajnie, że finał, fajnie że kolorowo, ze się podobało i osłuchało (trudno nie załapać klaskania), fajnie też, ze jest seks i podtekst, bo to się sprzedaje. Bo wszędzie tego pełno. Po angielsku i z zza granicy by nie raziło i byłby mega hicior, ale jednak, kiedy jest to piosenka promująca kraj, promująca go za nasze podatki i do tego wulgarnie seksistowska to jest się o co obrażać. No chyba, że powiemy że tacy właśnie jesteśmy, taka Polska i po co udawać coś innego. Zaakceptujmy, podkoloryzujmy i sprzedajmy. Byłoby fajnie jeśli chodziłoby o produkt, ale chodzi o kilkanaście miliardów ludzi. Kobiet. Które mają swoje uczucia, mają przede wszystkim dużo więcej do zaoferowania niż ubijanie śmietany i pokazywanie cycków. I te kobiety zostały obrażone. Nie przez Donatana i Cleo, po popkultura ma prawo żywić się śmieciami. Zostały obrażone przez TVP, która ten wytwór popkultury postanowiła zaprezentować na konkursie Eurowizji i tak propmować nasz kraj. Naprawdę wizja to wspaniała. Te cycki mam na myśli oczywiście. I już nie mogę się doczkekać poszukiwaczy żon i wódki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
